Unboxing edycji kolekcjonerskiej Assassin's Creed Unity (Notre Dame Edition) - GameSPit

Nov
13

Unboxing edycji kolekcjonerskiej Assassin’s Creed Unity (Notre Dame Edition)

Dzisiaj mamy dla was coś specjalnego. Mazi ostatnio mega podjarał się kolejną częścią Assasyna i stało się nieuniknione… Przy tej okazji zapraszamy was na unboxing edycji kolekcjonerskiej Assassin’s Creed Unity (Notre Dame Edition)! Całość wygląda naprawdę dobrze, zresztą zobaczcie sami – zapraszamy do lektury i oglądania.

Jako, że nie ma co tutaj się rozpisywać od razu przejdziemy do konkretów. W skład edycji kolekcjonerskiej wchodzą:
- duże pudełko w którym mieści się całą zawartość
- figurka assassyna Arno (prawie 40 centymetrów wysokości!)
- album ze szkicami koncepcyjnymi
- płytę z soundtrackiem z gry
- dwie litografie zamknięte w stylizowanej kopercie

Samo pudełko jest ciekawie otwierane – posiada dwa zamknięcia niczym skrzydła drzwi. Po ich otwarciu naszym oczom ukazuje się figurka Arno (kolejnego bohatera serii). Aby dostać się do kolejnych elementów edycji musimy pociągnąć za małą wstążkę/sznurek który wystaje z jej dolnej części. Tym sposobem otwieramy szufladkę w której mieszczą się pozostałe elementy.

Wszystko zobaczycie na materiale wideo jaki dla was nagraliśmy:

Mamy także garść zdjęć:

Mazi z figurką Arno (edycja kolekcjonerska AC Unity)

Mazi z figurką Arno (edycja kolekcjonerska AC Unity)


Figurka Arno od frontu (edycja kolekcjonerska AC Unity)

Figurka Arno od frontu (edycja kolekcjonerska AC Unity)


Figurka Arno na tle pudełka (edycja kolekcjonerska AC Unity)

Figurka Arno na tle pudełka (edycja kolekcjonerska AC Unity)


Niby tylko figurka, a twarz ukryta w cieniu (edycja kolekcjonerska AC Unity)

Niby tylko figurka, a twarz ukryta w cieniu (edycja kolekcjonerska AC Unity)

Co zwróciło naszą uwagę w tej edycji? Figurka jest po prostu świetna. Od razu wpadła na pierwsze miejsce w moim rankingu figurek, które widziałem w kolekcjonerkach (bijąc na głowę figurkę Aidena z kolekcjonerki Watch Dogs). Pudełko również jest bardzo ciekawe, szczególnie motyw z otwieranymi “drzwiami” – całość stanowi doskonałe tło do figurki. Album z grafikami trzyma poziom standardu obecnie dołączanych do kolekcjonerek, chociaż rozmiarem przypomina małą broszurkę niż “pełnowymiarowy” album. Niestety opisując zawartość warto powiedzieć o czymś co mnie osobiście rozczarowało, a mianowicie brak steelbooka, który obecnie jest chyba standardem w kolekcjonerkach i edycjach specjalnych. Oczywiście wiedziałem, że steelbooka nie będzie, a można kupić tylko w edycji sprzedawanej na uPlay, ale jakoś tak… Czuć niedosyt w tym przypadku.

Podsumowując edycja wypada całkiem nieźle. Zrezygnowano w niej z jakichś pierdeł i zbędnych elementów (jak np. z kart z Watchdogsów), a doszlifowano elementy które osobiście uważam za najważniejsze jak figurka. Figurka jest bombowa i zastanawiam się czy zaraz może dla siebie nie kupić. Mam nadzieję, że podobał się wam unboxing edycji kolekcjonerskiej Assassin’s Creed Unity, bo mi osobiście sprawił on wiele radości. Premiera gry już jutro, więc… Do zobaczenia na ulicach Paryża w czasie rewolucji, albo gdzieś tam w Internetach.

Łoś

PS.
Więcej zdjęć (w tym detali poszczególnych elementów) możecie zobaczyć w galerii poniżej:

About Losiek

Łoś jaki jest każdy widzi. Lubi kebaby.

SZUKAJ

ARCHIWUM