Recenzja Meridian: New World - GameSPit

Jan
20

Recenzja Meridian: New World

W kwietniu 2014 roku światło dzienne ujrzała produkcja węgierskiego studia Elder Games – Meridian: New World. Przez kilka miesięcy była dostępna jako Early Access na platformie Steam, dopiero 26 września twórca ogłosił wydanie pełnej wersji gry. Zapraszam do lektury artykułu – recenzja Meridian: New World.

Fabuła

W roku 2984 populacja Ziemi osiągnęła wielkość 50 bilionów. Braki żywności i wody spowodowały wybuch zamieszek – nazwano ten czas Wielkim Kryzysem. Odkrycie niezamieszkałej planety, podobnej do Ziemi, było wielkim wydarzeniem. W roku 3012, ziemscy przywódcy wysłali na nową planetę ekspedycję militarną, na pokładzie CCS Magellana, która ma za zadanie ocenić przydatność planety Meridian do kolonizacji.

W grze, będącej połączeniem klasycznego RTS’a z RPG wcielamy się w rolę Daniela Hansona – dowódcy pierwszej, ziemskiej ekspedycji na niezamieszkaną planetę Meridian. Czy aby na pewno jesteśmy tam sami? Okazuje się, że nie do końca. Nasz oficer odbiera tajemniczą transmisję, w której grupa badaczy prosi o pomoc. Naszym zadaniem jest dotrzeć do ich bazy i przeprowadzić ewakuację. A przy okazji odkryć dlaczego nikt nie powiedział, że nasza ekspedycja nie jest jedyną, wysłaną przez rząd, na powierzchnię planety.

Screen z gry Meridian: New World - Tajemnicza Transmisja

Tajemnicza transmisja.

Rozgrywka

Jako dowódca nie jesteśmy przygotowani na przeprowadzenie dużej operacji militarnej na powierzchni obcego globu. Początkowo nie dysponujemy zbyt wieloma typami jednostek. Ponadto nasz statek-baza boryka się z ciągłym brakiem paliwa. Pierwsze misje mają za zadanie nauczyć nas sterowania jednostkami, rozbudowy bazy oraz jej obrony i prowadzenia badań naukowych nad ulepszeniami. Innymi słowy mamy tutaj do czynienia ze standardowym RTS’em.

Meridian: New World - Poszukiwanie Bazy

Standardowy początek – musimy odnaleźć bazę.

Nowością są pewne elementy RPG urozmaicające nam rozgrywkę. Pomiędzy misjami na powierzchni planety mamy okazję pozwiedzać nasz statek-bazę i porozmawiać z oficerami. Oprócz prowadzenia “rozmów o niczym”, czyli nauki dostępnych opcji, musimy odkryć kto z załogi jest wrogim agentem. Z pokładu mamy także dostęp do encyklopedii opisującej wszystkie dostępne w grze jednostki oraz do prywatnych zapisków naszych załogantów. Czytanie ich dzienników często pomoże nam podjąć pewne decyzje mające wpływ na rozwój fabuły. Również na polu bitwy będziemy zmuszeni decydować o dalszych losach naszej misji.

Meridian: New World - spacer po CCS Magellan

Spacer po pokładzie naszego statku-bazy – CCS Magellana.

Dodatkowo, w trakcie misji, nasza postać zdobywa punkty doświadczenia, które może wydać na rozwinięcie swoich umiejętności. Są one bardzo przydatne w trakcie walki, ponieważ mogą służyć do wspomagania naszych jednostek, np. przy pomocy obszarowego leczenia lub zwiększenia siły ognia. Użycie naszych specjalnych zdolności kosztuje pewną ilość punktów, które bardzo wolno się regenerują. Trzeba więc zdecydować kiedy wspomóc nasze jednostki a kiedy pozwolić im samodzielnie walczyć.

Meridian: New World

Drzewko umiejętności naszego dowódcy.

Misje

Sposób prowadzenia walk nie różni się niczym od tego, do czego przyzwyczaiły nas inne produkcje tego typu. W zależności od typu misji zaczynamy z różnym “pakietem startowym”. Najczęściej otrzymujemy kilka podstawowych budynków i jednostek wydobywczych oraz obronnych. Naszym zadaniem jest szybko się rozbudować, broniąc się równocześnie przed ciągłymi atakami przeciwnika. A następnie wybudować na tyle potężną armię, aby znaleźć wrogą bazę i ją zniszczyć. Oczywiście cały czas musimy dbać o wydobycie shardium – podstawowego budulca w grze. Jednak nie zawsze. Są także dostępne misje, które wymagają od nas przekradania się przez teren patrolowany przez jednostki wroga lub prowadzenie obrony naszej bazy. Głównie przy pomocy wieżyczek. Wszystkie misje w kampanii są powiązane silnym wątkiem fabularnym. Jeśli jednak chcemy po prostu poćwiczyć sobie walkę możemy skorzystać z szeregu misji szkoleniowych, które są dostępne na pokładzie naszego statku. Im więcej misji ukończymy w kampanii tym, więcej dodatkowych walk ćwiczebnych będziemy mogli rozegrać.

Meridian: New World - walka

Atak na wrogie siły.

Okiem i uchem

Najmocniejszą stroną Meridian: New World jest grafika podczas prowadzenia misji. Ukształtowanie terenu, złoża shardium, drzewa i krzewy, różne rodzaje podłoża – wszystko to wygląda naprawdę dobrze. Również modele jednostek są bardzo szczegółowo przedstawione. Nieco gorzej wyglądają budynki w bazie. Trzeba poświęcić chwilę aby nauczyć się rozpoznawać budynki tylko po wyglądzie. Niektóre z nich są łudząco podobne do siebie. Ciekawie wygląda również animacja ostrzału – bez problemu jesteśmy w stanie stwierdzić jakim rodzajem broni atakuje nasz przeciwnik. Niestety wnętrze naszego statku-bazy wygląda bardzo nieciekawie – jak w produkcji sprzed 20 lat. Na szczęście większość czasu spędzamy na polu bitwy.

Meridian: New World - Walki zimą

Walki w scenerii zimowej.

Oprawa dźwiękowa nie prezentuje się zbyt imponująco. Odgłosy użycia broni brzmią bardzo podobnie. Lepiej prezentuje się ścieżka dźwiękowa. Muzyka nie nuży i nie przeszkadza za bardzo, choć w zasadzie jest to kilka zapętlonych motywów. Większość rozmów, które są prowadzone pomiędzy naszą postacią a innymi NPC została udźwiękowiona. Aktorzy podkładający głosy brzmią naprawdę nieźle. W czasie kampanii mamy także okazję obejrzeć kilka cutscenek – świetnie wprowadzają w klimat gry, ale nie reprezentują zbyt wysokiego poziomu.

Książka skarg i zażaleń

I teraz przejdę do największej wady Meridian: New World. Ta gra oferuje tylko tryb singleplayer!!!
W przypadku produkcji RTS jest to grzech ciężki. Inne drobne niedogodności to:
- mało rodzajów jednostek i ulepszeń do odkrycia,
- toporne sterowanie,
- jednostki pozostawione same sobie nie słuchają poleceń.

Podsumowanie

Mimo tych wad, mniejszych lub większych, Meridian: New World jest ciekawą propozycją, w którą warto zagrać. W grze znajdziemy kilka naprawdę ciekawych rozwiązań urozmaicających rozgrywkę. Dodatkowym plusem jest to, że gra wciąż jest rozwijana. Update’y ukazują się dosyć często, co daje nadzieję na wprowadzenie dalszych poprawek do rozgrywki. Ponadto należy pamiętać, że jest to gra stworzona w zasadzie przez jednego człowieka. I jak na taką produkcję wyszła naprawdę dobrze. Zapewnia kilkanaście godzin solidnej rozrywki.

Mam nadzieję, że ta recenzja zachęci Was do wypróbowania gry – w tej chwili demo Meridian: New World jest dostępne na platformie Steam. Link do zakupu gry: http://store.steampowered.com/app/265120/

Developer: Elder Games, Wydawca: Headup Games

Monika “Enyo” Klepczyńska

About Enyo

Lubie placki!

SZUKAJ

ARCHIWUM