18 urodziny CD-Action - GameSPit

May
25

18 urodziny CD-Action

CD-Action to miesięcznik, który każdy fan gier komputerowych z pewnością zna. W tym roku czasopismo osiągnęło pełnoletniość. I z tej okazji redakcja zaprosiła wszystkich swoich czytelników oraz fanów gier na dwudniową imprezę. CD-Action EXPO odbyło się we Wrocławiu, w dniach 10-11 maja w Hali Stulecia. Ja także wybrałam się na krótki spacer, żeby spotkać “jubilata”.

Impreza rozpoczęła się w sobotę o godzinie 10 rano (nieludzka pora). Jak można by się spodziewać tłumy szturmowały wejście od samego początku. Oczywiście redakcja zadbała nie tylko o swoich czytelników, ale i o fanów gier w ogóle, zapraszając kilka innych firm i sklepów. Ale po kolei.

Na wejściu można było obejrzeć zamknięty w gablotce, pierwszy, archiwalny nr CD-Action. Oprócz tego “eksponatu” na zwiedzających czekała urna na losy. Każdy, kto wypełnił specjalny kupon (imię i nr telefonu) miał szansę wziąć udział w losowaniu atrakcyjnych nagród. Niestety nie dowiedziałam się, co to za nagrody – bo nic nie wygrałam. Można było też zakupić prenumeratę miesięcznika i otrzymać bonus w postaci koszulki lub czapki. Dla fanów konsol przygotowano szereg stanowisk, gdzie mogli pograć w kilka tytułów, m.in. “The Last Of Us” na PS3 lub PS4. Stanowisk było kilka i każdy gracz, który dopchał się do pada i chwilę pograł, otrzymywał od obsługi pieczątkę na kuponie, który brał udział w losowaniu nagród. Oprócz konsol można było poczuć się jak kierowca rajdowy za sprawą symulatora wyścigów. Fotel, kierownica rajdowa (mnóstwo guziczków) i ekran – wszystko to dostarczył producent pewnego napoju energetycznego.

Jeśli kogoś znudziły gry komputerowe mógł spędzić czas nad grą planszową. Na kilkunastu stolikach czekały na graczy planszówki i karcianki udostępnione przez jednego z wystawców. Po rozegraniu partyjki z przyjaciółmi lub losowo dobranymi osobami można było ją kupić. Jeśli gry planszowe nie wzbudziły naszego zainteresowania, mogliśmy poszukać sobie koszulki lub czapeczki z interesującym nas motywem. Dla fanów mangi i anime były komiksy, książki, broszki, poduszki… etc. Oprócz gier i różnych gadżetów można było zaopatrzyć się w akcesoria do komputera – myszki, słuchawki, klawiatury – oczywiście wszystko to ze specjalnych linii produktów dla graczy.

Największe emocje wzbudzały jednak prezentacje oraz spotkania na głównej scenie. Najważniejsze z nich i najbardziej wyczekiwane – spotkanie z twórcami Wiedźmina 3. Szkoda, że trwało tylko godzinę, co spowodowało, że aby odpowiedzieć na pytania od publiczności prowadzący mieli zaledwie 10 minut. Ich wypowiedzi były więc raczej enigmatyczne. Jednak potwierdzili, że w Wiedźminie 3 fani serii otrzymają otwarty świat. Innymi słowami: ” Geralt pokonał w końcu swojego największego wroga, czyli płotek. Tak! Nauczyliśmy go skakać!”. Powrócą także kanały – “w końcu to gra RPG, a my wiemy co lubimy najbardziej”. Niestety data premiery oraz cena sprzedaży nie została ujawniona: “to sprawa naszego działu marketingu, Ja nic nie mogę powiedzieć”.

Dla fanów sportu i piłki nożnej – piłkarze Śląska grali na scenie w Fifę 14. Oprócz tych atrakcji na scenie co godzinę zmieniał się repertuar. Były spotkania z twórcami gier – Wiedźmin 3: Dziki Gon, Lords of The Fallen, Hellraid, Dying Light, Grid Autosport – występy kabaretowe, prezentacje animacji 3D i efektów specjalnych. Ten ostatni punkt programu zasługuje według mnie na szczególną uwagę. Został on przygotowany przez Dolnośląską Szkołę Wyższą i prowadzony przez profesjonalistów pracujących w agencjach reklamowych. Można było zobaczyć jak tworzy się poszczególne etapy animacji w różnych programach, także tych darmowych. Prowadzący chętnie odpowiadali na pytania: opowiadając o swojej pracy oraz o nowym kierunku studiów otwartym przez DSW.

Oczywiście żadne spotkanie dla fanów gier nie mogło się obejść bez cosplaya. Lawirując między zwiedzającymi należało uważać żeby komuś nie przydepnąć ogona lub nie połamać skrzydełek. Dla chętnych (i nieprzebranych do końca) było miejsce, gdzie można było zamówić sobie odpowiedni make-up lub zrobić zdjęcie, na którym nawet najzdrowszy gracz wyglądał jak zombie.

I to by było na tyle jeśli chodzi o urodziny. Ogólne wrażenia – mnóstwo ludzi i jeszcze więcej atrakcji. Szkoda, że to były tylko dwa dni.

Monika Klepczyńska

About Enyo

Lubie placki!

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.

SZUKAJ

ARCHIWUM